Skończy się prowadzenie aptek przez handlarzy stalą i właścicieli sklepów z odzieżą

Jedna placówka na 3000 osób oraz kilometr odstępu pomiędzy nimi. Do tego wprowadzenie zasady „apteka dla aptekarza”. Takiego rozwiązania domagają się posłowie PiS.

Według posłów nowe regulacje są potrzebne, ponieważ rośnie ryzyko monopolizacji rynku farmaceutycznego przez duże międzynarodowe podmioty, które już teraz mają w nim blisko 50 proc. udziałów. Z konkurencją nie radzą sobie mali polscy przedsiębiorcy. Z wyliczeń Naczelnej Izby Aptekarskiej wynika, że przy obecnych trendach ostatnia indywidualna apteka zostanie zamknięta w 2022 r.

"PiS repolonizuje apteki" - czytaj dalej.