Naczelna Rada Aptekarska powalczy o regulację pozaaptecznej sprzedaży leków

W trakcie nowej, czteroletniej kadencji Naczelna Rada Aptekarska planuje zająć się regulacjami mającymi wprowadzić skuteczny nadzór nad produktami dostępnymi w obrocie pozaaptecznym. Stowarzyszenie Leki Tylko z Apteki będzie wspierać te działania.

Taka zapowiedź pojawiła się ze strony Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej podczas Krajowego Zjazdu Aptekarzy. O ograniczeniu pozaaptecznego obrotu lekami mówi się od kilku lat. Mówi, bo w tej chwili w Ministerstwie Zdrowia nie są prowadzone jakiekolwiek prace legislacyjne w tym kierunku.

Naczelna Rada Aptekarska zapowiada, że zajmie się w tej kadencji - 2020-2024 - regulacjami mającymi wprowadzić skuteczny nadzór nad produktami dostępnymi w obrocie pozaaptecznym. Co to oznacza?

- Chodzi m.in. o ograniczenie liczby substancji, wprowadzenie rejestru placówek, a także nadanie inspekcji farmaceutycznej uprawnień do kontroli punktów prowadzących taką sprzedaż – wyjaśnia Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej. - Wszystko po to, aby poprawić bezpieczeństwo pacjenta. Jeszcze nie wyznaczyliśmy terminu, kiedy konkretnie zajmiemy się tym projektem. Z pewnością nie będą to jednak najbliższe miesiące. Obecnie priorytetem są dla nas prace nad projektem ustawy o zawodzie farmaceuty.

Pomysł ograniczenia pozaaptecznego obrotu lekami pojawił się kilka lat temu w Ministerstwie Zdrowia, gdy wiceministrem zdrowia był Krzysztof Łanda. Wtedy też została opracowana lista z propozycjami zmian leków dopuszczonych do sprzedaży poza aptekami.

- Nie tyle chciałem zakazać obrotu pozaaptecznego, co chciałem niektóre leki przenieść z obrotu pozaaptecznego do aptek, ale też umożliwić sprzedaż pozaapteczną niektórych leków sprzedawanych dziś wyłącznie w aptekach w minimalnych opakowaniach. Były opracowane jasne kryteria - napisał na Twitterze Krzysztof Łanda w dyskusji nad zapowiedziami programowymi NRA na tę kadencję.

Ministerstwo Zdrowia w 2016 r. przymierzało się do zaostrzenia przepisów i zmiany rozporządzenia w sprawie wykazu produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych. Chodziło o skrócenie listy substancji leczniczych, które pacjenci mogliby kupować w sklepach czy na stacjach benzynowych. Do sprzedaży w takich punktach miały nie trafiać produkty, których niekontrolowane stosowanie wiąże się z poważnym ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych lub przedawkowania. Prace nad regulacją wstrzymano jednak w 2017 r.

Stanowisko Stowarzyszenia Leki Tylko z Apteki:

Ograniczenie pozaaptecznego obrotu lekami i wprowadzenie skutecznego nadzoru nad produktami dostępnymi poza aptekami to podstawa działalności Stowarzyszenia Leki Tylko z Apteki. Od kilku lat konsekwentnie prowadzimy kampanie wskazujące na negatywne skutki i zagrożenia wynikające z zakupu leków poza apteką (np. Stop kłamstwom w internetowym handlu "lekami"). I nadal będziemy wspierać wszelkie inicjatywy zmierzające do zaostrzenia przepisów. Chodzi nam o bezpieczeństwo i zdrowie Polaków. Ograniczenie sprzedaży dużych opakowań i zmniejszenie dostępnych poza aptekami dawek w supermarketach czy na stacjach benzynowych wpłynie na obniżenie liczby zatruć i nieświadomego przedawkowania leków. Tylko farmaceuci i apteki gwarantują prawidłowy obrót lekami i bezpieczeństwo pacjentów.