Leki przeciwgorączkowe wspierają koronawirusa

W obliczu epidemii koronawirusa warto rozważyć wycofanie z wolnej sprzedaży leków przeciwgorączkowych. Takie leki na krótką metę ukrywają objawy zakażenia. Skutki? Przez pacjentów ukrywających początkowo oznaki zakażenia zamykane są szpitale czy przychodnie.

O takich historiach słyszymy teraz praktycznie codziennie. Pacjent trafia do lekarza np. ze złamaną ręką. Podczas wywiadu nie podaje, że w ostatnim czasie kontaktował się z kimś np. z Włoch i w ostatnich dniach uskarżał się na wysoką gorączkę, kaszel i duszności. Test wykazuje koronawirusa i lecznica musi zostać poddana kwarantannie.

W taki sam sposób działa lek przeciwgorączkowy. Ukrywa objawy choroby. Pozwala nam na krótką metę dalej funkcjonować, np. gdy spadnie temperatura, wyjść z domu, wybrać się do pracy, itp. W tym czasie choroba się rozwija, a my dodatkowo zarażamy nią inne osoby.

Prof. Wiesław Kozak z UMK, ekspert ds. immunologii i fizjologie, w niedawnej rozmowie z Polską Agencją Prasową zwrócił uwagę, że leki przeciwgorączkowe nie są środkami prewencyjnymi. Przyjmowanie ich, gdy nie mamy podwyższonej temperatury, może obniżać odporność.

„Zalecam ostrożność w zakresie zbijania także nieco podwyższonej temperatury. Już pojawiają się doniesienia z Chin i Korei Południowej, które wskazują także w przypadku zachorowania na koronawirusa, że wysoka temperatura u pacjenta - na poziomie 38-39 stopni Celsjusza, która utrzymywała się przez 2-3 dni, sprzyjała szybkości wychodzenia z tego zakażenia" - powiedział prof. Kozak w rozmowie z PAP.

Osoby, które dość szybko wygrały walkę z koronawirusem w Chinach, często nie dostawały leków przeciwgorączkowych. Gorączka to naturalna reakcja organizmu, który tak broni się i walczy z infekcją. A zatem w dobie epidemii koronawirusa nie powinniśmy maskować swoich objawów i czekać na ostatnią chwilę, żeby zgłosić się o pomoc. Musimy obserwować niepokojące objawy i ich nie tuszować.

Niestety, Polacy na potęgę kupują leki przeciwgorączkowe, także bez żadnej konsultacji, bo poza aptekami.

Polskie rozwiązania dotyczące walki z koronawirusem niestety nie idą tak daleko. Specustawa przyjęta na początku marca daje ministrowi zdrowia dodatkowe narzędzia, z których ten jeszcze nie korzysta np. ograniczenie czasowe i ilościowe sprzedaży leków. Zielone światło dla niej daje także specustawa. Obwieszczenia w tej sprawie jednak nie ma. Maksymalne ceny leków i ich reglamentacja już powinny działać!

Raport o pozaaptecznym obrocie lekami OTC